1

Gastronomiczne atrakcje Krakowa okiem Rafaela Ansona

Kraków, Europejska Stolica Kultury Gastronomicznej

Moja ostatnia wizyta w Krakowie umotywowana była stricte gastronomicznie – zachętą do przyjazdu okazał się przyznany miastu tytuł Europejskiej Stolicy Kultury Gastronomicznej 2019 (pod auspicjami Macieja Dobrzynieckiego – Sekretarza Generalnego Europejskiej Akademii Gastronomicznej oraz Prezydenta Polskiej Akademii Gastronomicznej, utworzonej jako Oddział Międzynarodowej Akademii integrującej 12 państw, której mam zaszczyt przewodniczyć).

Różnorodność ofert gastronomicznych

W Krakowie znaleźć można restauracje głównie o charakterze typowo tradycyjnym, rozlokowane na obszarze całego miasta. Nie brakuje karczm oraz obiektów gastronomicznych serwujących kuchnię żydowską w dzielnicy Kazimierz (przyp. w niedalekiej odległości od Krakowa znajduje się Auschwitz), czy popularnych stoisk ulicznych. Pojawiają się również lokale nowoczesne – różnego rodzaju bistro i bary, a także spora ilość zaskakująco smacznych foodtrucków.

Jednymi z bardziej popularnych dań kuchni regionalnej są zupy takie jak barszcz czerwony, flaki (bardzo treściwe) czy żurek z kiełbasą i ziemniakami; ponadto śledzie; tatar z mięsa m.in. wieprzowego (znacznie częściej spożywany, aniżeli ten z mięsa wołowego czy cielęcego) czy pierogi wypełnione najróżniejszymi farszami. Kuchnia obfituje w ryby słodkowodne (liny, węgorze, pstrągi – w tym również gatunki słonowodne tych ryb).

Polacy, ogólnie rzecz biorąc, zaliczają się do miłośników ziemniaków w postaci zarówno gotowanej, jak i smażonej. Sałata, kapusta czy ogórek to nieodłączne elementy dekoracyjne dań. Wśród deserów nie brakuje tak wyśmienitych serów, jak i wafli przełożonych czekoladowym kremem nasączonych alkoholem.

Restauracje warte uwagi

Podczas mojego pobytu odwiedziłem wiele krakowskich lokali, jednakże kilka z nich zasługuje na wyróżnienie.

Jedną z najlepszych restauracji w mieście jest z pewnością Szara Gęś (ul. Rynek Główny 17), zlokalizowana w samym centrum, w pięknych wnętrzach starej księgarni. Stawia się tu na regionalne produkty, sezonowość i zmienność, a karta jest krótka i bardzo przemyślana. Warto wybrać się tu chociażby na wyjątkowy deser – specjalność lokalu o nazwie Szara Gęś, podany na dużym talerzu w formie gniazda z jajem.

SZARA GĘŚ

Kolejny restauracyjny adres który szczerze polecam to Karakter (ul. Brzozowa 17) – miejsce z prawdziwym charakterem i bardzo odważną kartą dań. Restauracja specjalizuje się w mięsach, podrobach i owocach morza, a że do odważnych świat należy, to zachęcam do spróbowania koniny czy innych mniej popularnych rodzajów mięs.

KARAKTER

Miło wspominam również wizytę w Kogel Mogel (ul. Sienna 12), mieszczącej się w bliskim sąsiedztwie Rynku Głównego. Restauracja ta charakteryzuje się tradycyjną aranżacją oraz doskonałą lokalną kuchnią. Z chęcią wrócę tu kiedyś na delikatne pierogi oraz daniaz ptactwa (kaczka, gęś, perliczka).

KOGEL MOGEL

Wizyty w powyższych restauracjach tylko utwierdziły mnie w przekonaniu, że krakowska scena restauracyjna kwitnie. Coraz bardziej pomysłowe są wnętrza krakowskich restauracji, coraz lepsza obsługa, coraz ciekawsze dania.

Dziś Kraków to Europejska Stolica Kultury Gastronomicznej 2019, który to tytuł przyznaje Europejska Akademia Gastronomiczna. Może kiedyś będzie jednym z najciekawszych gastronomicznych punktów na mapie świata.


Rafael Anson

Prezydent Europejskiej Akademii Gastronomicznej
Prezydent Królewskiej Hiszpańskiej Akademii Gastronomicznej
Honorowy Prezydent Międzynarodowej Akademii Gastronomicznej

Kulinarny Kraków

Comments 1

  1. AniaR

    Nie mogę zostać obojętna wobec błędów w artykule. Choćby człowiek nogi schodził to tatara wieprzowego w krakowskich restauracjach nie uświadczysz. A twierdzenie, że jest jedzony częściej niż wołowy to pomyłka ewidentna, albo z autora ktoś po prostu zażartował. Błędów dotyczących deserów krakowskich, czy ryb tradycyjnie podawanych na krakowskich stołach już szczegółowo nie wyliczę. A ozdobny charakter sałaty, kapusty czy ogórka, to już ręce opadają??? Żur to nie jest najbardziej małopolskie danie, bardziej Śląsk. A pierogi z rozmaitymi farszami zjemy w całej Polsce, nic w tym Małopolskiego. Mam nadzieję, że Pan Prezydent Rafael Anson nie był autorem tego, pełnego tragicznych pomyłek artykułu. Pozdrawiam serdecznie, licząc na wniesienie poprawek. AniaR

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *