W półfinałowym odcinku czwartego sezonu popularnego programu kulinarnego Top Chef, produkcji Jake Vision, który wyemitowany został 13 maja na antenie telewizji Polsat, na uczestników ponownie czekała niezwykła niespodzianka. Nagrodą dla zwycięzcy półfinałowej konkurencji, prócz automatycznego awansu do finału programu, był ufundowany przez Akademię Gastronomiczną w Polsce staż w paryskiej restauracji Pavillon Ledoyen, prowadzonej przez szefa Yannick’a Alléno. Niecały rok po przejęciu tej słynnej francuskiej restauracji przez szefa Alléno, zdobyła ona 3 gwiazdki Michelin w najnowszym wydaniu słynnego czerwonego przewodnika gastronomicznego. Szkolenie pod okiem ikony doskonałej kuchni francuskiej zdeterminowało wszystkich uczestników do pokazania się od jak najlepszej strony. By zdobyć wyjątkowy staż, szefowie kuchni mieli za zadanie zachwycić jury skomponowanym przez siebie daniem z użyciem jednego z pięciu tradycyjnych les sauces-mères („sosów-matek”) będących, zdaniem słynnego Augusta Escoffiera, podstawą kuchni francuskiej oraz bazą do nieskończonej ilości kulinarnych wariacji. I tak sos Hollendaise wybrała Katarzyna Daniłowicz, Velouté przypadł Bartoszowi Szymczakowi, Łukasz Budził zdecydował się powalczyć z sosem Béchamel, zaś Tomato trafił do Adama Adamczaka.
Szczęśliwa zwyciężczyni jeszcze przed ogłoszeniem wyników podkreśliła, iż nagroda przygotowana przez Akademię Gastronomiczną w Polsce, jest dla niej cenniejsza niż główna wygrana w programie.
Członkowie jury udzielali szefom kuchni praktycznych porad i kontrolowali postępy w pracy nad potrawami. Maciej Dobrzyniecki zwrócił uczestnikom uwagę na perfekcję, z jaką muszą zostać wykonane wybrane przez nich sosy, gdyż dla szefa Alléno stanowią one prawdziwą kulinarną świętość, a znajomość ich przygotowania to obowiązek każdego adepta sztuki kulinarnej. Adam Adamczak wstępnie planował podać sos Tomato w zestawieniu z mięsem, lecz ostatecznie zdecydował się na połączenie go z makrelą, marchwią purée marchwiowym, grzybami i cebulą. Ryzykowna decyzja, podjęta przez uczestnika na dziesięć minut przed zakończeniem konkurencji została pochwalona przez wszystkich członków jury, jednakże zwrócili oni uwagę na mało efektowną prezentację dania. Łukasz Budzik podał warzywa z sosem Béchamel, jajkiem i sosem z czosnku niedźwiedziego, który niestety zdominował swoim intensywnym aromatem całe danie, w szczególności zaś prosty sos i delikatne warzywa. Bartosz Szymczak zdecydował się podać kurka z sosem Velouté, pomarańczą, cykorią, kalafiorem, brokułem i purée z cukinii. Kompozycja smakowa oceniona została bardzo pozytywnie, jednakże symboliczna ilość sosu nie pozwoliła w pełni cieszyć się jego smakiem. Zwyciężczynią w walce o prestiżowy staż w trzygwiazdkowej restauracji Pavillon Ledoyen została Katarzyna Daniłowicz, która uraczyła jury tostem z chałki z jajkiem w koszulce z sosem holenderskim, zielonymi warzywami, purée z selera oraz z chipsami z boczku i parmezanu. Prezydent Akademii Gastronomicznej w Polsce docenił klasyczne połączenia smakowe, jakie zostały zaprezentowane w przygotowanym daniu, szczególnie wyróżniając perfekcyjny sos Hollendaise. Szczęśliwa zwyciężczyni jeszcze przed ogłoszeniem wyników podkreśliła, iż nagroda przygotowana przez Akademię Gastronomiczną w Polsce, jest dla niej cenniejsza niż główna wygrana w programie, czyli 100 000 zł.

