W dziewiątym odcinku zdobywającego coraz większą popularność kulinarnego reality show Top Chef, produkowanego przez firmę Jake Vision, a emitowanego na antenie telewizji Polsat, uczestnicy po raz kolejny mieli szansę na zdobycie wyjątkowej nagrody. Podobnie jak w poprzednim sezonie, na uczestników konkursu czekała spora niespodzianka – w jury odcinka specjalnego zasiadły dwie muzyczne divy: wokalistka i gwiazda zespołu Bajm Beata Kozidrak oraz światowej sławy mezzosopranistka Alicja Węgorzewska. Wraz z nimi, zmagania kulinarne siedmiu szefów kuchni oceniał Maciej Dobrzyniecki – Prezydent Akademii Gastronomicznej w Polsce. Tym razem nagrodą dla zwycięzcy wyjątkowej rywalizacji był ufundowany przez Akademię tygodniowy staż w wybitnej restauracji ARZAK*** w San Sebastian w Hiszpanii. Jej szef i właściciel, Juan Maria Arzak, już od 25 lat może poszczycić się najwyższym wyróżnieniem w kulinarnym świecie, jakim bez wątpienia są trzy gwiazdki Michelin. Będące na wyciągnięcie ręki tygodniowe szkolenie w kuchni mistrza Arzak wyjątkowo zmobilizowało wszystkich uczestników programu, którzy z widocznym zdenerwowaniem przystąpili do konkursowego zadania, którego tematem przewodnim okazała się dziczyzna.
Szczęśliwy zdobywca stażu podkreślił, iż nagroda ta jest dla niego wyjątkowo cenna ze względu na fakt, iż jest kulinarnym samoukiem, a wyjazd do restauracji Arzak, będącej ósmą najlepszą restauracją na świecie, pozwoli mu powrócić do Polski z diametralnie odmienionym podejściem do sztuki kulinarnej i zdecydowanie podniesie poziom jego umiejętności jako szefa kuchni.
Spośród siedmiu potraw jury wybrało dwie propozycje, które wyjątkowo urzekały smakiem i kompozycją. Sebastian Olma zaproponował żeberka i panierowane kości szpikowe z żubra z marchwią z palonym masłem, jarmużem i sosem pieczeniowym, a jego danie zebrało doskonałe oceny. Zwycięzcą okazał się jednak Przemysław Błaszczyk, właściciel i szef kuchni w restauracji Mañana Bistro & Wine Bar w Chorzowie, który przygotował polędwicę z żubra z chrustem z ziemniaków truflowych, sosem holenderskim, sałatą rzymską i powietrzem z sałaty. Jury urzekła kompozycja smaków prawdziwego lasu, zaś poranna rosa z sałaty wzbudziła niezmierne zainteresowanie. Szczęśliwy zdobywca stażu podkreślił, iż nagroda ta jest dla niego wyjątkowo cenna ze względu na fakt, iż jest kulinarnym samoukiem, a wyjazd do restauracji Arzak, będącej ósmą najlepszą restauracją na świecie, pozwoli mu powrócić do Polski z diametralnie odmienionym podejściem do sztuki kulinarnej i zdecydowanie podniesie poziom jego umiejętności jako szefa kuchni.

