Serce do garów
O tym, że szefowie kuchni znanych trójmiejskich restauracji mają wielki talent, wiemy już od dłuższego czasu. Jednakże dopiero niedawno osobiście przekonaliśmy się, iż mają równie wielkie serce do garów i niesienia pomocy potrzebującym. Wspólną inicjatywą szefów z Trójmiasta zorganizowano specjalną akcję charytatywną, która odbyła się 5 stycznia br. na Stadionie Energa w Gdańsku, w sali Atom Club z widokiem na gdańską murawę. „Kolacja Szefów Kuchni” to druga inicjatywa z zaplanowanego cyklu wydarzeń. Grupa „Serce do garów”, zrzeszająca pomorskich szefów w swojej działalności społecznej i charytatywnej celuje w zarażenie smakiem, pasją do gotowania i namawianie do pomagania innym. W ubiegłym roku inicjator przedsięwzięcia, Philippe Abraham z restauracji Petit Paris zjednoczył kilkunastu trójmiejskich szefów w celu zebrania funduszy na leczenie chorej Jagódki z Gdyni. Również i w tym roku dochody z biletów przekazane zostały na szczytny cel.
Wydarzenie pokazało wysoki poziom kulinarny Trójmiasta, zaś motywem przewodnim pierwszej Kolacji był „Karnawał – Święto Trzech Króli”. Specjalna kolacja, w której udział wzięli również członkowie Akademii Gastronomicznej, składała się z amuse-bouche, pięciu dań oraz deseru. Pokaz swoich umiejętności na stadionie dało dwunastu szefów z Trójmiasta w małych losowanych zespołach oraz dwóch gości specjalnych.
Amuse-bouche z gęsiej wątróbki z figą i czekoladą przygotował pierwszy z nich – Ernest Jagodziński, szef kuchni poznańskiej restauracji Cucina. Pierwszą przystawkę zaserwowali Rafał Wałęsa ze Sztuczki Bistro i Damian Mazurowski z Restauracji Kubicki. Drugi starter należał do Philippe Abrahama z Petit Paris, Jacka Koprowskiego ze Sztuczki oraz Łukasza Lewandowskiego. Zupę borowikową z bakłażanem i dzikimi ziołami przygotowali Adam Woźniak z Restauracji 1611 i Jan Nawrocki z Pałacu Ciekocinko, zaś pierwsze z dań głównych Jacek Fedde z Fedde Bistro, Grzegorz Labuda z Szafarni 10 i Kamil Sadkowski. Danie mięsne wykonali Marcin Popielarz z Białego Królika i Paweł Dołżonek z Pałacu Ciekocinko. Deser przygotował Tomasz Deker, zaś nad doborem win do wyjątkowej kolacji czuwał Wiesław Wysokiński – członek zarządu Stowarzyszenia Sommelierów Polskich.

Dochód z biletów przekazany został potrzebującym, a konkretnie Fundacji Kawałek Nieba z Rumi, zajmującej się m.in. finansowaniem posiłków dla niedożywionych dzieci. Podczas trwania kolacji zebrano również prawie 11 tysięcy złotych z przeprowadzonych licytacji.
Fot.: Roman Jocher
Fot.: Lucyna Pęsik / Trojmiasto.pl
Podziel się!

