Koncept Water&Wine
Water&Wine to koncept gastronomiczny, zlokalizowany przy zakładzie butelkującym wodę Cisowianka oraz Cisowianka Perlage – jednym z najnowocześniejszych miejsc tego typu na świecie. Położony w malowniczych okolicach słynnego uzdrowiska w Nałęczowie, z dala od miasta i przemysłu, jest idylliczną odskocznią od zgiełku dnia codziennego.
Lubelszczyzna posiada wyjątkowy mikroklimat i jest to region bogaty w lokalne produkty najwyższej jakości oraz tradycje kulinarne. Jednym z największych skarbów tej okolicy są pokłady wód mineralnych, które odkryto tu pod koniec XVIII wieku. Wyjątkowa, świetnej jakości woda mineralna jest najważniejszym „produktem” regionu. Wokół tej wody zbudowana jest też idea całej restauracji Water&Wine. Miejsce to zostało stworzone jako punkt spotkań dla osób profesjonalnie zajmujących się gastronomią, a także dla pasjonatów fine dining. Twórcom przyświecała idea, by połączyć najwyższej jakości wodę z dobrze dobranym winem i doskonałym jedzeniem. W Water&Wine można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy na temat właściwości wody, waterparingu czyli doboru wody do wina i jedzenia oraz hydrosommelierstwa, lecz przede wszystkim skosztować doskonałego menu stworzonego z szacunkiem dla regionu, tradycji, a przede wszystkim natury.
Szef kuchni konceptu – Marek Flisiński, wykorzystuje lokalne produkty, nawiązuje kontakt z okolicznymi dostawcami. W pobliżu restauracji założono ogród, pasiekę, uprawia się winorośl i zarybia staw. W Water&Wine znane jest pochodzenie każdego składnika, który trafia do ich kuchni.
Dania serwowane są na autorskiej ceramice, zaprojektowanej i wykonanej pod konkretną pozycję w menu przez Studio Sensual. Z przestronnej sali restauracyjnej roztacza się imponujący widok na okoliczne pola i ogród, z którego kucharze co rano zbierają potrzebne im do skomponowania menu warzywa, owoce i zioła.
Zespół Water&Wine
Uczta dla pięciu zmysłów
To właśnie koncept Water&Wine stał się kolejnym celem na kulinarnej mapie Polski dla członków Akademii Gastronomicznej w Polsce. Akademicy spotkali się w kompleksie Cisowianki w piątek, 26 maja, by skosztować specjalnie przygotowanego na tę okazję przez szefa Marka Flisińskiego menu, z selekcją win autorstwa Piotra Kameckiego. W spotkaniu wziął udział m.in. prezydent Akademii Maciej Dobrzyniecki, zaś brygadierem majowego spotkania był Krzysztof Urbanowicz.
Wszystkie trzynaście pozycji menu zrobiło na członkach Akademii niewątpliwie wielkie wrażenie. Można się tu nawet pokusić o stwierdzenie, iż kuchnia w Water&Wine jest prawdziwie unikatowa i wyjątkowa w skali kraju. Jest prosto, acz kreatywnie i smacznie. Nie uświadczy się tutaj molekularnych pian czy pudrów, gdyż za prawdziwą sztukę uznawany jest produkt, nawet najpospolitszy. Filozofia opiera się na serwowaniu regionalnych produktów w jak najmniej przetworzonej formie, by pozostawić oryginalny smak w każdej potrawie. Kuchnia Water&Wine jest bezpretensjonalna, radosna i pełna pasji. Cały zespół pracuje pod batutą Marka Flisińskiego (który lubi nazywać się dyrygentem, nie szefem kuchni) z uśmiechem i błyskiem w oczach – widać, że wszyscy kochają to miejsce, atmosferę i produkty, na których pracują.
W Water&Wine zaserwowano nam ucztę dla wszystkich pięciu zmysłów. Niewątpliwie doskonały smak wszystkich dań, bogaty „nos” dobranych win, szumiące bąbelki Cisowianki Perlage, produkty do jedzenia palcami i przepiękne talerze, dzięki którym przygotowane dania prezentowały się wręcz zjawiskowo.
Menu 26.05.2017
Menu autorstwa szefa Marka Flisińskiego.
- Connector.
amuse-bouche
Podgardle wieprzowe ze świni puławskiej z kiszoną marchewką
- Connector.
przystawka
Chłodny bulion jabłkowy z olejem z zielonego jałowca
- Connector.
przystawka
Zielony szparag pieczony z ziołami z majonezem miętowym
- Connector.
przystawka
Tartaletka ze szczawiem, czarnym kawiorem z polskiego jesiotra i polnymi ziołami
- Connector.
chleb
Chleb pszenno – żytni, cebularz, smalec ze świni puławskiej z posypką z ziaren i świeżo ubite masło
- Connector.
pstrąg
Terrina z marynowanego pstrąga i białej rzodkwi z sosem z maślanki z kawiorem z pstrąga i olejem z kopru
- Connector.
szparagi
„Risotto” z białych szparagów z dojrzewającym kozim serem, marynowanym gęsim żółtkiem kwiatami rzepaku i olejem rzepakowym od Pani Joli Pecio
- Connector.
antrykot
Surowe plastry antrykotu wołowego rasy Black Angus z majonezem z czosnku niedźwiedziego, pleśnią z koziego twarogu, kwiatami czosnku niedźwiedziego i vinegretem estragonowym
- Connector.
sum
Brzuch suma gotowany w kwaśnej śmietanie z grillowanym rzepakiem emulsja z liści rzodkiewki i sosem wieprzowym
- Connector.
jagnięcina
Karmelizowany mostek jagnięcy z sosem z sałaty masłowej i grillowana sałata masłową i ziołami dzikimi
- Connector.
miód
Świeży plaster miodu rzepakowego z własnej pasieki z cytryną
- Connector.
deser
Lody z białego szparaga z syropem z mlecza, olejem z liści z czarnej porzeczki i ziołami ze szklarni
- Connector.
petit four
Rozkoszyk: chleb z czekoladą, szpik kostny z grzybami, śliwka nałęczowska, rabarbar, rzodkiewka w białej czekoladzie
Selekcja win
Wina do lunchu dobrał sommelier Piotr Kamecki.
Bollinger Special Cuvee Brut NV
Winnica Sztukówka Lira Korbowa Johanniter 2015 Podkarpackie
Alois Lageder Gewurztraminer 2014 Alto Adige
Domaine Chanson Pinot Noir 2012 Santenay
Felsina Berardenga Chianti Classico Riserva Magnum 2011 Chianti
Oremus Aszu 3 put 2009 Tokaji
Zgodnie z tradycją zaczerpniętą ze spotkań Międzynarodowej Akademii Gastronomicznej, pod koniec wizyty w danej restauracji brygadier spotkania wygłasza oficjalną relację, dotyczącą potraw, win oraz pracy zespołu. Po lunchu w Water&Wine rola ta przypadła Krzysztofowi Urbanowiczowi. Zdaniem Akademików wędzone podgardle sugerowało mocny wstęp do dalszej części, zaś bulion jabłkowy pozostawiał na podniebieniu wysublimowany smak godny gwiazdkowej restauracji, z nutą jałowcowej goryczki. Świetny był również pieczony szparag z doskonale dobranymi ziołami, po którym pojawiła się niewielka, acz mistrzowsko skomponowana pod względem smaku tartaletka. Następnie podany został wypiekany na miejscu chleb wraz z masłem i smalcem o intensywnie cebulowym aromacie, po którym mogło by nastąpić małe amuse bouche (chociażby sorbet), pozwalający zniwelować mocny posmak przed podaniem delikatnej terriny z pstrąga. Risotto ze szparagów zrobiło na gościach ogromne wrażenie i zostało okrzyknięte jednym z lepszych dań menu, podobnie jak antrykot wołowy. Brzuch suma z lekko przypieczoną skórką zaskakiwał połączeniem z sosem wieprzowym, zaś mostek jagnięcy oczarował mnogością dzikich ziół i doskonałą majową sałatą. Świetnym pomysłem było również podanie świeżego plastra miodu rzepakowego z pierwszego zbioru w sezonie, z kilkoma kroplami cytryny – było to idealne wprowadzenie do słodkiej części lunchu. Następnie doskonałe lody z białych szparagów i zaskakujący rozkoszyk pełen cudownych petit four, z których na największą uwagę zasługiwało połączenie szpiku kostnego z grzybami oraz orzeźwiający rabarbar na zakończenie posiłku.
Po wygłoszeniu recenzji brygadier spotkania wraz z prezydentem Akademii Maciejem Dobrzynieckim przy akompaniamencie gromkich braw pozostałych Akademików wręczyli na ręce szefa Flisińskiego pamiątkowy dyplom.
Wizyta w kompleksie Cisowianki i tutejszej restauracji na długo pozostanie w pamięci członków Akademii. Tym bardziej cieszy nas fakt, iż Water&Wine otwiera się na szersze grono klientów. Do tej pory wizyty w koncepcie organizowane były wyłącznie dla ludzi z branży, gotowali tu blogerzy kulinarni na warsztatach, wizytowali dziennikarze, szefowie kuchni i ważni klienci Cisowianki. Od października, po trzech latach istnienia, Water&Wine otworzyło się na gości zewnętrznych. Raz w miesiącu organizowane są tu kolacje degustacyjne, na które prowadzona jest otwarta rezerwacja. Zatem teraz już każdy będzie mógł pojechać w malownicze okolice Nałęczowa i skosztować tego, co ogrody, szklarnie, stawy, ule czy leśne polany udostępniają każdego dnia szefowi Markowi Flisińskiemu i jego zespołowi.
Fotografia:
Zdjęcia podczas wizyty w Water&Wine wykonał Michał Mazur z Mazur Photo.
Podziel się!




